Zalipie skradło serca Japończyków!

Anna Hudyka

Mało jest na świecie takich regionów, gdzie kolorowe malowidła na zabudowaniach mają wielką wartość. Jak się okazuje polska „Malowana wieś” zjednała sobie właśnie serca Japończyków. Stowarzyszenie Biur Podróży Kraju Kwitnącej Wiśni, Japanese Association of Travel Agents, dokonało wyboru trzydziestu najpiękniejszych miejsc Starego Kontynentu. Wśród nich jest tylko jedna pozycja z Polski – jak się okazuje to nie Kraków, Pomorze, Kraków czy Wrocław tylko niewielka wieś z Małopolski w powiecie dąbrowskim. Zalipie uznano za obowiązkowe do zobaczenia, któremu na liście towarzyszą m.in. włoskiego miasteczka Civita di Begnoregio, albańskiego Berat zwanego „miastem tysiąca okien”, irlandzkiego Kilkenny, portugalskiego Monsanto, macedońskiej Ochrydy, czarnogórskiego Kotor i rumuńskiego Gura Humorului.

Zalipie należące do powiatu dąbrowskiego, gminy Olesno, to jedna z najbardziej znanych polskich wsi. Charakteryzuje się tym, że wszelkie znajdujące się w niej zabudowania ozdobione są barwnymi kwiecistymi wzorami wykonywanymi ręcznie przez kobiety i dzieci. Mówi się, że jest „malowaną wsią” i uważa za centrum etnograficznej sztuki ludowej Powiśla Dąbrowskiego.

Tradycja dekorowania zalipiańskich domostw praktykowana jest od lat 30. XX w., jednak pierwsze informacje na ten temat pochodzą z czasów wcześniejszych o kilkadziesiąt lat. Kobiety przystrajały wnętrza chałup kwiatami wykonanymi z bibułki, haftami, wycinankami, zawieszanymi u powały, słomianymi pająkami, a na ścianach używając naturalnych barwników malowały własnoręcznie sporządzonym ze słomy prosa pędzlem kwiaty. Dekoracyjne zajęcia łączono z nadejściem wiosny i świętem Bożego Ciała. Do dziś wiąże się, także z bieleniem wapnem zniszczonych po zimie ścian. Jest to tzw. wiosenne zdobienie chat i do tradycji należy rok roczne ustrajanie ich w nowe wzory.

Dziś Zalipie kryje około 20 malowanych domów. Prace lokalnych artystek można podziwiać m.in. w zagrodzie miejscowej malarki Felicji Curyłowej, która w dużym stopniu przyczyniła się do wskrzeszenia malowniczej tradycji po okresie okupacji. Miejsce to jest filią Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Etnograficzną kulturę można podziwiać również w Domu Malarek.

Od 1948 r. rok rocznie w pierwszą niedzielę po Bożym Ciele w Zalipiu odbywa się konkurs „Malowana Chata”, a jego inicjatorką, a zarazem jedną z pierwszych uczestniczek była właśnie wspomniana Felicja Curyłowa. Jej zagroda jeszcze za życia kobiety była najczęściej odwiedzaną przez turystów, zarówno z kraju jak i zagranicy. Przez długi czas uważano ją za najważniejsze miejsce dla zainteresowanych malowanymi domami. Po śmierci artystki w 1974 r. została zakupiona przez Związek Spółdzielni Przemysłu Ludowego i Artystycznego „Cepelia”, która w 1978 r. przekazała ją Muzeum Okręgowemu w Tarnowie. Następnie 3 lata później przeniesiono do niej inny budynek z XIX w. Dziś stanowi jeden z obiektów na małopolskim szlaku architektury drewnianej. Ciekawostką jest, że w latach 60. XX w. zalipiańskie malowanki stały się tak sławne, że użyto ich do promocji polskiej kultury ludowej. Kobiety z Zalipia poproszono o ozdobienie sal na transatlantyku „Stefan Batory” oraz biur konsulatu w Nowym Jorku.

Tradycyjnie już w pierwszą niedzielę po Bożym Ciele, w Zalipiu w  Domu Malarek odbywa się wspomniany regionalny konkurs pt. „Malowana Chata”. W minionym roku była to 52 edycja. Specjalnie powołane jury złożone ze znawców sztuki ludowej przez dwa dni dokonuje oceny zgłoszonych do konkursu zagród opiniując wykonane na nich malowidła. Przyznawane są nagrody w następujących kategoriach:

I. Malowidła nowe, wykonane specjalnie na obecny konkurs

II. Malowidła zachowane z poprzednich lat, odnowione i prezentujące wysokie walory artystyczne

III. Za popieranie sztuki ludowej

           

Dyrektorem jednego z organizatorów konkursu „Malowana chata”, Domu Malarek w Zalipiu, jest Wanda Chlastwa, ale należy też wspomnieć inną mieszkankę Zalipia, panią Wandę Racia. Kobieta jest wnuczką artystki, która rozsławiła miejscowość Felicji Curyłowej i obecnie opiekuje się zagrodą należącą kiedyś do swojej słynnej babci będącej oddziałem Muzeum Okręgowego w Tarnowie. 

W lutym 2016 roku Zalipie zostało zaliczone do 30 najpiękniejszych europejskich miejsc w kategorii małych miejscowości. Lista zawierała urokliwe, ale mało znane zakątki Starego Kontynentu. Do grona tego polska „Malowana wieś” została wybrana przez dziennik „Daily Telegraph” w Wielkiej Brytanii. W gronie zwycięzców wraz z Zalipiem znalazły się m.in. : Lech w Austrii,  Conwy w Walii, Visby w Szwecj, Lefkara na Cyprze, Berat w Albanii, Civita di Bagnoregio we Włoszech, Rovinj w Chorwacji, Soglio w Szwajcarii i Piran w Słowenii.

Tego samego roku, w sierpniu, rywalizowało w plebiscycie, aby zostać zaliczonym do „7 nowych cudów Polski” w szóstej edycji konkursu organizowanego przez popularny miesięcznik „National Geographic Traveler”. W konkurencji ten stanęły 32 inne miejsca. Wieś z powiatu dąbrowskiego była jednym z dwóch punktów na mapie Małopolski biorących udział w plebiscycie. Tym drugim były Termy Bukovina, największy polski kompleks geotermalny, które wygrały.

Tekst i zdjęcia Anna Hudyka

Leave a Comment